„Historyczne złoto” albo „Niewiarygodny występ” – takimi słowy można by było określić to, czego dokonała drużyna dziewcząt Gimnazjum w Jasionowie wygrywając Finał Wojewódzki Gimnazjady w koszykówce, który 13 maja odbył się w Sieniawie koło Beska. To co zdawać by się mogło niemożliwe ziściło się jak w najpiękniejszym śnie. Podopieczne Włodzimierza Pelczara zagrały w Sieniawie naprawdę wyśmienicie i jak najbardziej zasłużenie zdobyły tytuł Mistrza Województwa Podkarpackiego 2014/2015. Ale może zacznijmy od początku.

W dniu turnieju, już kilkanaście minut po godz. 8 jasionowska ekipa wraz z 30-osobową grupą kibiców – uczniów swojej szkoły wyjeżdża do niedalekiej Sieniawy na długo oczekiwany turniej finałowy. Atmosfera wydaje się być dobra, humory raczej dopisują. W drużynie widać pełną koncentrację, ale też i lekki stres. Do Sieniawy docieramy kwadrans przed 9, więc do rozpoczęcia turnieju jeszcze dużo czasu. Na miejscu jakby trochę sennie, niemrawo, hala zupełnie pusta – „początek ciszy przed burzą”. Niedługo pojawia się Posada Górna, rywal z półfinału – pełniący rolę gospodarza turnieju. Niestety na pozostałych przeciwników czekamy bardzo długo, bowiem Gimnazjum Nr 4 ze Stalowej Woli przyjeżdża dopiero przed 10, a Wierzawice jeszcze później. Jednak nie jest to zmartwieniem dla Jasionowa. „Nasze” dziewczyny mają możliwość zapoznania się z halą, parkietem, popularną „deską”, jest czas na dobrą rozgrzewkę, swobodną rozmowę, a więc póki co wszystko idzie z planem.

Tuż przed otwarciem zawodów następuje odprawa wraz z losowaniem, po którym okazuje się w parach półfinałowych gospodynie zmierzą się ze Stalową Wolą, a Jasionów zagra z Wierzawicami. Turniej otwierają i głos zabierają kolejno: Jacek Bigus – Prezes Podkarpackiego Wojewódzkiego SZS w Rzeszowie, Jan Materniak – Wiceburmistrz Rymanowa oraz Piotr Cisek – Dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Posadzie Górnej. Wszyscy oni pogratulowali drużynom awansu do finału, jednocześnie życząc kolejnych sukcesów. Jacek Bigus dodatkowo podkreślił, że w całym województwie do pierwszego etapu szkolnych zmagań przystąpiło około 400 gimnazjów, więc sam występ przybyłych szkół w turnieju finałowym jest już dla nich olbrzymim sukcesem.

Chwilę później na parkiecie zostają już tylko drużyny z pierwszego półfinału, a więc Posada Górna i Stalowa Wola, a po rozgrzewce rozbrzmiewa syrena oraz pierwszy gwizdek sędziów zawodów: Sebastiana Kamińskiego i Przemysława Kubala. Faworytem tego spotkania wydaje się być Stalowa Wola, która posiada w składzie zawodniczki regularnie grające w lidze. Oprócz tego dwie z nich gra w kadrze Podkarpacia. Spotkanie jest jednak bardzo zacięte, a prowadzenie zmienia się jak w kalejdoskopie. Miejscowe przeciwstawiają się głównie dzięki niesamowitej walce i determinacji. Przyjezdne bazują głównie na umiejętnościach i wzroście Klaudii Dudek, która dla swego zespołu w pojedynkę zdobywa praktycznie wszystkie punkty. Końcówka meczu jest bardzo nerwowa. Ostatecznie miejscowe wygrywają 18 – 17 i sensacja staje się faktem: Posada zagra o „złoto”, a Stalowa Wola tylko o „brąz”.

Jeszcze emocje nie opadły, a tu Jasionów kontra Wierzawice, czyli drugi półfinał. Pierwszy punkt zdobywa Jasionów, a sam mecz jest równie wyrównany co poprzedni. Po dwóch kwartach 12 – 10 wygrywają rywalki, ale to dopiero półmetek. W trzeciej kwarcie „nasze” dziewczęta jakby przechodzą na wyższe obroty, na parkiecie „szaleje” Klaudia Florek, a kolejne trafione rzuty z dystansu odbierają rywalkom wszystkie atuty, a co najważniejsze chęci do dalszej gry. Czwarta część to trochę nieskuteczna gra z obu stron, ale to Jasionów ma dużą przewagę, więc spokojnie „dowozi” ją do końca. Koniec meczu, na tablicy 22 – 14 i szalona radość drużyny z Jasionowa. Naprawdę piękny widok. No cóż? To co było kilkadziesiąt minut wcześniej tylko w sferze cichych marzeń, a pewnie w niejednej głowie w sferze pobożnych życzeń teraz stało się realne. Srebro już jest, a o złoto będzie walka. I to z kim? Z Posadą Górną, a więc rywalem, z którym nie tak dawno rozprawiliśmy się w półfinale w Krośnie. Więc i rywal nie taki straszny. A więc może uda się ...? Lepiej nic nie mówić tylko .................. oglądnąć w spokoju mecz o medal brązowy. Tutaj nie ma większych emocji. Podrażniona Stalowa Wola kontroluje przebieg spotkania praktycznie od samego początku. Dość powiedzieć, że team z Wierzawic pierwsze punkty zdobywa dopiero przy stanie 0 – 10. W pewnym momencie zbliża się do rywalek na 3 punkty, ale to jest wszystko, co tego dnia może wskórać. Końcówka to już gra rezerwowych, a wynik 26 – 11 dla Stalowej Woli świadczy o dużej przewadze tej drużyny. Tuż po meczu obydwie ekipy uhonorowano dyplomami i pucharami, a zwyciężczynie tej potyczki odebrały również medale brązowe.

Pora więc na finał. Niezbyt długa rozgrzewka i rozpoczynamy główne starcie – mecz o Mistrzostwo Województwa Podkarpackiego w koszykówce dziewcząt w kategorii Gimnazjady AD 2015. W mecz lepiej wchodzą gospodynie, a duża liczba „naszych” niecelnych rzutów z nieprzygotowanych pozycji powoduje, że po pierwszej kwarcie przegrywamy 7 – 2. Niestety w drugiej kwarcie jest podobnie. Znowu niecelne rzuty, do tego dochodzą „głupie” straty. U przeciwników w obronie i ataku bryluje najlepsza ich zawodniczka Kaja Rysz, która nie dość, że indywidualnie „kryje” najlepszą „naszą” Klaudię Florek, to w ataku jest nie do upilnowania i raz po raz wejściami pod kosz zdobywa punkty. Po dwóch częściach na tablicy widnieje 17 – 9 dla Posady, więc robi się nerwowo i gorąco. Gorąco jest wśród kibiców, ale nie mniej gorąco również w obozie Jasionowa. Na przerwie technicznej u zawodniczek pojawiają się łzy, ale może to dobry .............. omen? Przecież już nie ma nic do stracenia, gorzej być nie może, a zostają dwie sześciominutowe kwarty, więc do roboty. Trzecia kwarta to naprawdę gigantyczna „robota” naszej ekipy w obronie. Dziewczyny na własnej desce grają rewelacyjnie. W ataku zaczynają wychodzić fajne i skuteczne akcje. Wprawdzie w dalszym ciągu od podań skutecznie jest „odcinana” Klaudia Florek, ale ciężar gry przejmują pozostałe dziewczyny. Lepiej też sobie radzimy z niezmordowaną Kają Rysz, która już nie rzuca z dobrych pozycji, a z trzema faulami na koncie też nie broni tak skutecznie. Na koniec trzeciej kwarty ciągle przegrywamy, ale tylko 18 – 17, więc „wracamy z dalekiej podróży”. W czwartej kwarcie początkowo nie możemy przełamać Posady. Akcje kosz za kosz, ale mimo wszystko ciągle prowadzi Posada. W pewnym momencie najlepsza zawodniczka gospodyń dostaje czwarty faul i gra w ataku zaczyna się pod nią. W tym momencie wszyscy obecni na sali czują, że jeżeli ona „spadnie za faule” to Jasionów wygra. Do końca meczu nie „spada”, ale w tym momencie do gry włącza się liderka jasionowskiego teamu Klaudia, która końcówkę finału gra niesamowicie. Jej trzy znakomite wejścia pod kosz i kilka zdobytych punktów powoduje, że pod koniec czwartej kwarty Posada w końcu „pęka”. Pęka i już nie jest w stanie nic zrobić. Ostatni sygnał syreny i koniec meczu!!! 30 – 22 dla Jasionowa, szaleństwo na parkiecie i taniec radości zwycięskiej drużyny – drużyny najlepszej na Podkarpaciu. Brawa dla Jasionowa, brawa również dla pokonanych z Posady Górnej, które do samego końca bardzo ambitnie walczyły.

Tuż po zakończeniu meczu zawodniczki obydwu drużyn odebrały puchary, medale i dyplomy ufundowane przez PW SZS w Rzeszowie. 

Sukces ekipy z Jasionowa jest niebywały, a w historii powiatu brzozowskiego w kategorii Gimnazjady jeszcze nienotowany. Jest on efektem tytanicznej pracy zarówno utalentowanej młodzieży, jak i ich opiekuna Włodzimierza Pelczara, który od kilkunastu lat z niemałymi sukcesami uczy gry w koszykówkę dzieci i młodzież w Zespole Szkół w Jasionowie. Gratulacje dla drużyny, gratulacje dla trenera oraz podziękowania dla kibiców z jasionowskiej szkoły, którzy w turnieju finałowym nie szczędzili gardeł, by wspomóc drużynę w najtrudniejszych chwilach. 

Drużynę z Jasionowa czeka teraz występ na zawodach ogólnopolskich, które w dniach 4 – 7 czerwca odbędą się w Lublinie. Życzymy więc kolejnych dobrych występów i wygranych spotkań. Skład drużyny Gimnazjum w Jasionowie: Klaudia Florek, Magdalena Siwak, Natalia Urban, Joanna Zgłobicka, Sandra Przybyła, Klaudia Pelc, Paulina Śmietana, Karolina Siwak, Nikola Omachel, Emilia Filak, Karolina Prajsnar. Opiekun: Włodzimierz Pelczar.

Marek Szerszeń
http://www.sport.powiatbrzozow.pl
zdjęcia: Ryszard Samiec
http://ry-sa.pl