Zima i towarzyszący jej ostry mróz oraz gruba pokrywa śniegu to niezwykle trudny czas dla zwierzyny żyjącej w lesie i na polach. Wiedzą o tym myśliwi, którzy dokarmiają mieszkańców lasu. Już jesienią gromadzą dla nich karmę, przygotowują zapasy, by później sięgać do „myśliwskiej spiżarni” po siano, ziarna zbóż, liściarkę. Wypełniają nimi paśniki, podsypy i żerowiska zwierzyny. Koło łowieckie „Bażant” w Brzozowie, w ramach współpracy z Zespołem Szkół w Jasionowie, zaprosiło uczniów Szkoły Podstawowej w Zespole Szkół w Jasionowie do wspólnego dokarmiania naszych ”mniejszych braci”. 31stycznia klasa V pod opieką swojej wychowawczyni udała się do pobliskiego kompleksu leśnego, gdzie czekał na nich przedstawiciel zaprzyjaźnionego koła. Uczniowie przygotowali wiązki siana, które następnie rozwiesili na gałęziach drzew w różnych miejscach kniei. W okolicy lasu znajdują się podsypy dla bażantów i kuropatw, do których zostały wsypane ziarna kukurydzy. Myśliwy przygotował też sól, którą dzieci umieściły w lizawce i przy okazji dowiedziały się, do czego potrzebna jest sól sarnom i jeleniom. Po wypełnieniu obowiązku wobec mieszkańców lasu dzieci ogrzały się przy ognisku oraz piekły kiełbaski. Każdy z uczniów wziął udział w konkursie wiedzy myśliwskiej . Jej poziom zaskakiwał gospodarza oraz wychowawczynię. Uczniowie wiedzieli, że żona jelenia to łania, a ogon zająca to omyk. Miło było w tej leśnej zimowej scenerii, mimo chłodu i zimnego wiatru, poczuć jedność z naturą. Okazało się, że uczestnicy tego wydarzenia zgadzają się z wodzem indiańskim, który przemawiając w kongresie Stanów Zjednoczonych zwrócił uwagę słuchaczy na to, że to nie Ziemia należy do człowieka, lecz człowiek do Ziemi. Warto o tym pamiętać także zimą!